Dzień Dobry! Mam na imię Sebastian.

17
Paź
2016

seba-tytulowe

„Wejście w świat Koguta”

Przygoda z Kitą od samego początku była dla mnie ogromnym wydarzeniem. Byłem pewien że jest to zupełnie nowy, ciekawy, pełen doświadczeń etap mojego życia. Po niespełna trzech tygodniach tylko utwierdziłem się w przekonaniu, że był to wspaniały krok. Krok ku nowemu postrzeganiu swojej pasji jaką jest zawód barmana. Kiedy pierwszy raz przekroczyłem próg tego miejsca nie ukrywam że w mojej podświadomości zrodziła sie myśl, w zasadzie nie myśl a marzenie by w niedalekiej przyszłości stać się częścią tej jakże wspaniałej idei jaką niesie za sobą Kita Koguta.

_mg_6892_mg_6892_mg_6892

Po dwóch latach od mojej pierwszej wizyty u Kogutów los skrzyżował drogi, moją i Adama. Po krótkiej rozmowie zdecydowałem się na to aby spróbować swych sił na rozmowie o pracę…

Ku mojemu zaskoczeniu, po niespełna tygodniu otrzymałem telefon od Kuby z wiadomością, że dostaje szansę aby zostać jednym z Kogutów. Moje zadowolenie sięgnęło maksimum. Bez wahania możemy mówić o euforii, radości jaka wtedy przepełniła mój umysł. Zdałem sobie sprawę, że jestem już coraz bliżej spełnienia jednego z wielu własnych marzeń. Stać się „elementem” wspaniałego świata jakim jest świat koktajli w Kicie Koguta. Największe wrażenie wywarło na mnie jednak nie samo w sobie miejsce, a atmosfera tam panująca. Urzekająca ekipa która tam pracuje. W tym miejscu nie mógłbym nie napisać chociaż jednego zdania  o każdej z upierzonych jednostek.

Na pierwszy ogień dwóch gentelmanów, którzy są filarami całej załogi i których przedstawiać nie trzeba. Adam i Kuba. Ludzie z gatunku zarażających ogromną dawką tylko i wyłącznie pozytywnej energii, humoru, pasji i niekonwencjonalnymi pomysłami, czasem tak szalonymi, że wręcz niemożliwymi do zrealizowania.

Ewela – taka „Mała Mi” w świecie kogutów, zawsze uśmiechnięta i pomocna z drugiej strony stanowcza i nieugięta.

Bocian – chodząca encyklopedia koktajli, potrafiący dużo zjeść, lecz przede wszystkim powalający swoim nietuzinkowy śmiechem.

Szarpi – człowiek „ogarniacz”, grafiki, zaopatrzenie oraz reszta rzeczy bez których nie mogłoby to funkcjonować.

Jack – mistrz produkcji, zawsze wyluzowany, ale przekazujący mnóstwo podstawowej wiedzy, niezły z niego ananas.

Szymi – Ziomek, z którym dzielę wspólna pasję jaką jest flair, niespotykane flow za barem oraz upór i determinacja to cechy, które w nim podziwiam.

Janek – człowiek jak ja sam o nim mówię „Carpe Diem”. Życie chwilą, nowe znajomości oraz jego sposób bycia sprawia, że nie da sie go nie lubić

Sapciu – w Warszawie mówią, że ego ma większe niż Pałac Kultury i Nauki, lecz tak na prawdę można z nim porozmawiać na każdy temat. Prosta zasada mówi, że „dwa minusy dają plus”, być może dlatego dobrze się ze sobą dogadujemy.

Mateusz „Długi” – prawdopodobnie wyższy niż ego Sapcia, prawilna Łódzka mordeczka.

Przemo Kemski – Nieoszlifowany diament polskiej sceny klubowej, podobno ma Davida Guette w znajomych na facebooku.

Leszek – doświadczenie i spryt to główne zalety tego Pana.

Anita – Najlepsza „ciotka” całej ekipy.

Roti – Enrique Iglesias za barem.

Wszystkie te osoby tworzą specyficzny i jedyny w swoim rodzaju klimat, który na pewno wyróżnia się spośród reszty koktajl barów nie tylko w Warszawie ale również w Polsce.

Początki bywają trudne, tak jak zwykło sie to nazywać, jednak ja tego nie odczułem. Być może ze względu na mój towarzyski charakter, osobiście natomiast myślę, że to zasługa właśnie ludzi, którzy mnie otaczają. Bez względu na wszystko, mam świadomość, że od każdej z tych osób mogę spodziewać sie wyciągniętej  „pomocnej dłoni”.

W mojej głowie nasuwa sie tylko jedna myśl –  „Chcę być nieodłacznym elementem tej Rodziny”.                                                                                                                                                                           Nie wyobrażam sobie użyć innego sformułowania jak ” Jedna Wielka Kogucia Rodzina”.

Kita Koguta to koktajlbar z najwyższej półki, lecz koktajle grają tu rolę drugoplanową,  a głównymi aktorami jest tutaj wspomniana wcześniej Kogucia Rodzina która nadaje temu miejscu niespotykany charakter.

Pamiętajcie, spełniajcie swoje marzenia  –  Moje właśnie się spełnia.

seba z radomia v5